czwartek, 2 kwietnia 2009

Za rodinu, za Stalina!

Tutaj przedstawię zalążki mojej armii ZSRR.

Tak więc na pierwszy ogień poszły przesławne T-34/76 wraz z jednym Su-76.

Dość prosto mi się ich malowało.
Wpierw naniesiony aerografem biały podkład.
Później Russian Green Valejjo (lekko rozjaśniona kropelką czy dwiema białej matowej farby) - również areograf.
Później wash - zdecydowanie wyszedł mi za ciemny, ale na szczęście uratowała sytuację technika suchego pędzla (50/50 Russian Green i biały matowy).
Gąsienice potraktowałem (50/50 Rust Valejjo i brązowy GW)
Do szczegółów użyłem (50/50 czarny(ew German Grey Valejjo i Srebrny GW) - poszło na gąsienice, karabin, liny.
Wyloty tłumików - Rust Valejjo.

Prawie wszystkie farby rozpuszczam w rozpuszczalniku do akryli Valejjo (wpływ intobattle.com).

Kolejny krok - naniesienie kalkomanii (to będzie kiedyś).


M10 Wolverine

Ostatnio mało postów tu zamieszczałem, ale na usprawiedliwienie mam fakt, że sporo zrobiłem. Postaram się w kolejnych dniach pokazać część kolekcji która wyszła "spod mojego pędzla".

Na pierwszy ogień poszły 4-ry niszczciele czołgów M10 Wolverine. Tak naprawdę brakuje im tylko 0,5 calowych browning-ów, ale akurat one gdzieś mi się zapodziały podczas malowania.

Użyłem do nich kalkomanii firmy Microscale - > http://www.microscale.com/
Co do jej jakości czy porównania do innych niewiele moge napisać. Mam pare kalkomani z GHQ ale ich jeszcze nie używałem. Plusem dla kalkomanii z Microscale jest jej rozmieszczenie. Spokojnie można powycinać wszystkie interesujące nas "gwiazdki" Plusem jest że kalkomanie nie są drukowane jako jedna całość. O co chodzi zaraz wyjaśniam. Wycinasz kwadrat zawierający kalkomanie z amerykańska gwiazdą, a po wyjęciu z wody okazuje sie że kalkomania z gwiazdą jest w rzeczywiśtości okręgiem. Bardzo miłe zaskoczenie, i nie zmusza mnie do dokładniejszego przycinania każdej "naklejki".

No i popełniłem błąd. Nie popatrzyłem na oryginalne zdjęcia czy plany i wyszło troche nie historyczne użycie oznaczeń na czołgach, ale ja podchodze do tematu że nie buduje modelu redukcyjnego, tylko wargamingowy.

Napisałem się troche a teraz zdjęcia.



Dwa pozostałe niszczyciele okleje już historycznie :).

piątek, 27 lutego 2009

Wehrmacht


Tak jak obiecałem ze będe tu częściej zaglądał i dorzucał nowe rzeczy z mojej armii, tak więc też robie. Zrobiłem ostatnio zdjęcia nowo pomalowanych i opodstawkowanych Niemców. Zdjęcia robiłem jednak wieczorem i to przy słabym świetle i wyszły o wiele gorzej jak w rzeczywistości. Musze jakieś zdjątka zrobić im za dnia. To by było na tyle.

czwartek, 26 lutego 2009

Opel Blitz



Opel Blitz.
Tak więc porobiłem jeszcze parę machnięć pędzlem i udało mi się 4 opelki na podstawki ustawić. Przydałby się im jeszcze jakiś wash, ale próby ubrudzenia podwozia wyszły jakoś tak nijako więc by nie popsuć ich bardziej zostawiam te woziki w spokoju. Może kiedyś się doczekają jakiegoś lepszego malunku.

Hermann Göring Panzer Division - PDF

Jak napisałem jakiś już czas temu chciałem opracować rozpiskę dywizji pancernej Hermann Göring.
Jak rzekłem tak zrobiłem i jest ona dostępna tu. Mam nadzieje że przyda się również innym.

środa, 18 lutego 2009

Troche murków i domków



Kolejnym krokiem było stworzenie kolejnyxh dodatków terenowych. A więc zabrałem się i wykonałem dwa małe domki i pare murków. Domki musze jeszcze dopracować. Zwłaszcza pomalować na jakiś inny kolor drzwi do obory. Nie mam jak na razie pomysłu na jaki. Rozjaśnić muszę także strzechę (i tu mam ten sam problem - nie mam jakoś pomysłu jaki kolor użyć). Wszelka pomoc jest miło widziana.


Mam jeszcze troche innych ołowianych domków do zrobienia. Moze później wpadne na jakiś pomysł stałej aranżacji tych domków w małą wioskę. Na razie czeka mnie jeszcze dużo pracy.

wtorek, 17 lutego 2009

Koniec z szukaniem natchnienia - w końcu trzeba coś pokazać

Zabrałem się wreszcie do roboty i porobiłem troszkę rzeczy.
Na piwerwszy ogień poszły drzewka.
Same skręcone druciki i pomalowane na brązowo wydały mi się za mało realistyczne. Dodałem więc troche "kory". Oblepiłem moje drzewka modeliną a następnie (jak to z modeliną) ugotowałem, pomalowałem i poprzyklejałem liście. A efekt, sami oceńcie.




Inne ujęcie tych samych drzewek.