Zabrałem się wreszcie do roboty i porobiłem troszkę rzeczy.
Na piwerwszy ogień poszły drzewka.
Same skręcone druciki i pomalowane na brązowo wydały mi się za mało realistyczne. Dodałem więc troche "kory". Oblepiłem moje drzewka modeliną a następnie (jak to z modeliną) ugotowałem, pomalowałem i poprzyklejałem liście. A efekt, sami oceńcie.
Inne ujęcie tych samych drzewek.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz