czwartek, 2 kwietnia 2009

M10 Wolverine

Ostatnio mało postów tu zamieszczałem, ale na usprawiedliwienie mam fakt, że sporo zrobiłem. Postaram się w kolejnych dniach pokazać część kolekcji która wyszła "spod mojego pędzla".

Na pierwszy ogień poszły 4-ry niszczciele czołgów M10 Wolverine. Tak naprawdę brakuje im tylko 0,5 calowych browning-ów, ale akurat one gdzieś mi się zapodziały podczas malowania.

Użyłem do nich kalkomanii firmy Microscale - > http://www.microscale.com/
Co do jej jakości czy porównania do innych niewiele moge napisać. Mam pare kalkomani z GHQ ale ich jeszcze nie używałem. Plusem dla kalkomanii z Microscale jest jej rozmieszczenie. Spokojnie można powycinać wszystkie interesujące nas "gwiazdki" Plusem jest że kalkomanie nie są drukowane jako jedna całość. O co chodzi zaraz wyjaśniam. Wycinasz kwadrat zawierający kalkomanie z amerykańska gwiazdą, a po wyjęciu z wody okazuje sie że kalkomania z gwiazdą jest w rzeczywiśtości okręgiem. Bardzo miłe zaskoczenie, i nie zmusza mnie do dokładniejszego przycinania każdej "naklejki".

No i popełniłem błąd. Nie popatrzyłem na oryginalne zdjęcia czy plany i wyszło troche nie historyczne użycie oznaczeń na czołgach, ale ja podchodze do tematu że nie buduje modelu redukcyjnego, tylko wargamingowy.

Napisałem się troche a teraz zdjęcia.



Dwa pozostałe niszczyciele okleje już historycznie :).

Brak komentarzy: